Zniszczone włosy po przedłużaniu? 4 wskazówki, jak tego uniknąć.

Zniszczone włosy po przedłużaniu

Zniszczone włosy po przedłużaniu? 4 wskazówki, jak tego uniknąć

Kobiety często pytają czy stosowanie doczepów jest bezpieczne dla włosów naturalnych. Oczywiście, że tak. Jednakże zniszczone włosy po przedłużaniu to coś, co może się przydarzyć, jeśli nie ma się świadomości, co do tego prowadzi. Sprawdź, jak uniknąć osłabienia swoich naturalnych włosów przez doczepy i ciesz się nienaganną fryzurą przez długi czas.

Odpowiednio wykonany zabieg przedłużania bądź zagęszczania włosów u profesjonalnego stylisty nie powinien ich osłabić. Niestety, często kobiety narzekają na zniszczone włosy po przedłużaniu. Dlaczego? Bowiem nie były świadome kilku bardzo popularnych błędów i czynników, o których niewiele osób mówi, a które w znacznym stopniu przekładają się na kondycje doczepianych włosów.

Pielęgnacja włosów przedłużanych

Zniszczone włosy po przedłużaniu z powodu braku odpowiedniej pielęgnacji

Brak odpowiedniej pielęgnacji doczepianych włosów to najlepszy krok ku temu, by pogorszyć ich kondycję. Stają się wtedy kruche, łamliwe oraz matowe. Zarówno sztuczne jak i naturalne kosmyki potrzebują zastosowania różnorodnych, dedykowanych kosmetyków. To konieczne, jeśli chcemy utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia włosów i w ten sposób cieszyć się długo lśniącą i zdrową fryzurą.

Zniszczone włosy po przedłużaniu mogą być efektem niedbałego mycia włosów. Jeśli używasz szamponów z siarczanami czy innymi detergentami, myjesz włosy gorącą wodą albo myjesz je zbyt często – jesteś na najlepszej drodze do osłabienia ich kondycji. Na rynku dostępne są specjalne szampony do włosów przedłużanych, które mają odpowiedni skład. Pamiętaj również o odpowiedniej technice mycia, która w przypadku doczepianych włosów jest kluczowa. Nie myj włosów z pochyloną głową ani nie wykonuj okrężnych ruchów, ponieważ takie działania powodują, że kosmyki się plączą.

Kompleksowym rozwiązaniem jest szampon plus odżywka do włosów doczepianych – taki duet zapewnia maksymalną ochronę. Aplikowanie odżywek czy specjalnych olejków, które nawilżą i zregenerują Twoje włosy, uzupełnią ubytki w ich strukturze, czy ograniczą ich wypadanie wzmacniając cebulki, to najlepszy sposób na utrzymanie włosów w doskonałej kondycji. Nosząc doczepki powinnaś zrezygnować z wszelakich produktów zawierających w sobie alkohol, silikony, ceramidy, proteiny, acetylen, bowiem doprowadzają do utraty blasku, zmatowienia oraz rozpuszczania łączeń między doczepami.

suszenie włosów przedłużanych

Zniszczone włosy po przedłużaniu mogą być również efektem nieodpowiedniego suszenia doczepów – stosowania bardzo gorącego powietrza bez użycia termoochrony. Co więcej, doczepiane włosy wymagają zastosowania odpowiednich akcesoriów do czesania. Szczotki do włosów przedłużanych mają miękkie włosie, są bardzo delikatne, dzięki czemu używając ich nie uszkodzimy mocowań włosów.

Zniszczone włosy po przedłużaniu? Unikniesz tego, wybierając odpowiedniego stylistę

Mało która kobieta nie marzy o bujnej fryzurze, dzięki której poczuje się pewnie i seksownie. Już nie trzeba też czekać latami, aż włosy odrosną, ponieważ można poddać się zabiegowi doczepiania włosów. Wiele kobiet próbuje metod, które można samodzielnie wykonać w domu, typu metoda clip in. Nie są to jednak sposoby trwałe, jak np. włosy na nonoringi. Te bowiem można wykonać wyłącznie u specjalisty.

Dobranie odpowiedniej metody przedłużenia włosów

Niezwykle ważnym aspektem przedłużania włosów jest dobór certyfikowanego i doświadczonego stylisty. Zniszczone włosy po przedłużaniu są częstym efektem nieodpowiednio dobranej metody przedłużania jak również niepoprawnie wykonanego zabiegu. Najtańszy fryzjer tuż za rogiem może nie być najszczęśliwszą opcją. Jeśli nie ma odpowiedniej wiedzy i doświadczenia zamiast pomóc, tylko pogorszy Twoją fryzurę.

Jeśli decydujesz się na doczepiane włosy pamiętaj, że wraz z wzrostem ceny najczęściej w parze idzie wysoka jakość zabiegu. Fachowy stylista dobierze metodę oceniając najpierw stan i kondycję Twoich włosów, tak aby doczepy były trwałe i niewidoczne. Warto zapamiętać, że fachowiec nie powinien doczepić włosów, jeśli cierpisz na choroby skóry głowy, silne wypadanie włosów albo na inne zaburzenia hormonalne, które doprowadzają do zakłócenia gospodarki lipidowej skóry głowy.

Zniszczone włosy po przedłużaniu są często efektem naszych własnych decyzji, kiedy zamiast zwrócić się do fachowca, próbujemy ściągnąć je same w domu, przez co je wyrywamy, łamiemy oraz plączemy. Pamiętaj: dobrze dobrana metoda, właściwie przeprowadzony zabieg, a następnie regularna pielęgnacja to przepis na satysfakcjonujący i trwały efekt doczepianych włosów.

Zniszczone włosy po przedłużaniu? Rodzaj włosów ma znaczenie

Jak sprawić, by efekt przedłużania włosów spełnił a nawet przerósł nasze oczekiwania? Przede wszystkim nie powinno się przeprowadzać zabiegu na osłabionych, kruchych i zniszczonych włosach, ponieważ efekt będzie zupełnie odwrotny. Pamiętaj najpierw o zastosowaniu pielęgnacji i regeneracji kosmyków, a dopiero później zainteresuj się doczepami.

Zniszczone włosy po przedłużaniu są również rezultatem złego doboru włosów. Naturalne doczepiane włosy, np. słowiańskie, mają znacznie więcej zalet od sztucznych, ponieważ można traktować je jak swoje. Co więcej, znaczenie ma również ich długość, ponieważ doczepy znajdują się tuż przy skórze głowy. Na przykład w przypadku metody kanapkowej nie wolno przedłużać włosów krótszych niż 15 centymetrów, bowiem ucisk będzie zbyt mocny i w efekcie osłabimy nasze naturalne kosmyki. Odpowiedni wybór metody przedłużania włosów jest bardzo ważny. Jeśli jesteś posiadaczką kruchych i cienkich włosów unikaj metody keratynowej, która osłabi Twoje naturalne kosmyki.

Regularna pielęgnacja włosów przedłużanych

Kluczowe są regularne wizyty w salonie

Sam zabieg doczepiania włosów nie zdejmuje z nas odpowiedzialności regularnych wizyt w salonie. Warto odwiedzać stylistę co 6 tygodni, aby poprawić doczepy bądź wykonać odpowiednie zabiegi pielęgnacyjne i wydłużające trwałość przedłużania. Warto również pamiętać o zastosowaniu przerw między kolejnymi zabiegami przedłużania, aby pozwolić włosom na regenerację. Wykonywane zbyt często, znacząco je osłabiają, co powoduje ich wypadanie, łamanie oraz utratę blasku.